Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekst. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tekst. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 listopada 2016

Na zmianę: wiosennie/jesiennie!

                                                       

Na zmianę: wiosennie/jesiennie.

Od kwietniowej szalonej chwili
po październikową chłodną;
a nawet po myśli jesienne
spotykane wiosną - śnię.

Sen jest jak kac: po śnieżycy;
spotkałem ją nad morzem
w zwykły lipcowy-upalny dzień.
Tak bywa gdy się pominie
styczeń - luty i chyba grudzień.
Natura upomina się o swoje.
Mrozi się dobrze po zapiciu krew
jej ślady jak zwykle:
do wiosny albo jesieni
to spaprają kwiecień
to zbrudzą coś w październiku:
klimat!                                                               napisałem tę część 03-11
                                       ----------------------------------------- reszta z 10-11
Za zimno na kwietniowe szaleństwa
zbyt ciepło na październikowe zakręty.
Jesiennie/wiosennie nie myślę - czasem
przeżywam szarość życia - już nie śnię.

Mijam zakręty po wiośnie;
droga jak zawsze ku jesieni
czarno-biała,
a gdzie są fakty?
znów można oddychać
szarym pyłem
unosi się nad kwiatami kwietnia
aż skończy pewnie
gdy nadejdzie czas
na październikowe deszcze,
zbrudzi barwy, a i tak będzie
klimat!

Nie mam nic do barw jesieni
bywają za zimne, czasem za ciepłe,
tym bardziej pamiętam o wiośnie,
i czasem: śnie - czasem: nie marzę.
...............................Slawrys...


ilustracja do "na zmianę: wiosenno-jesiennie" 

***
pierwsza część tekstu powyżej ... reszta w inny dzień  ... realizuje ostatni tekst
jaki wynikł z rozmowy w ramach hologramu" "głos boga" ... wynikło z niego
że powstanie wiersz i dwa teksty ... wiersz i tekst na blogu w wpisie
"wersje april & actober"
http://slawrysipoezja.blogspot.com/2016/10/wersja-april-i-october.html
***
10 listopada jest tym dniem co dopisałem resztę tekstu i ukończyłem ilustracje;
czyli tydzień tylko był przerwy między rozpoczęciem myślenia o tej pracy
i do jej zakończenia ... czytający i oglądający oceniają czy warto było
bym walczył z realiami i próbował coś stworzyć!
***
rysuje i piszę ... jest "zwiastun" tekstu
a to "zwiastun" ilustracji:
"zwiastun" rysunku
i jednocześnie ilustracji     

a tak się prezentuje 2/3 ilustracji ... gotowe są części wykonane węglem
i ołówkami 8H do 8B
   
                                           
2/3 ilustracji już gotowe 



niedziela, 30 października 2016

wersje "april i october"


prośba o napisanie innych wersji "april i october" do spełnienia
https://www.youtube.com/watch?v=2IEFfC25N4M (april &october)

wiersz:

Wiosenno-jesienne miesiące!

Kwiecień, październik i chwile są
zimne, ciepłe ... jakieś;
do zapomnienia lub do utrwalenia
wśród kilku ... uczuć;
coś złączą, a czasem nie podzielą
pozwolą na ... dziś.

Dziś może być dla liczby pojedynczej
w porywach dla ... dwojga;
czworo to i chłód, podle i ciepło -też
mogą stworzyć ... śmierć;
pewnie tuż przed zimą w październiku
łatwiej tak umierać ... dotrwać

Dotrwać do śmierci? to takie proste
zmienili ciepło ... i zimno
z kwietnia na październikowe
chłody i trochę ... dodali
siebie - z lat co życiem w kalendarzu
wśród dat ... świątecznych.

Święto dlatego dobre, mogą razem
podzielić wiosnę ... jesień
na kilka miesięcy; i wybrać dla siebie
coś z kwietnia ... października
by żyli jak poranek z mgły odarty
jak szron jesienią ... o świcie.

Po świcie: dzień; to po co trwać
umierać i śnić ... czuć;                                      
choćby obcy musi kochać wiosną
poprosić o dzień ... więcej;
podobny do leku na otrutą duszę
co samotna i wie o ... drugiej.                                                                                                        
.............................Slawrys...                        

-----------------

Ostatnio sporo pisałem na drugim blogu o przestępcach używających rzutniki
do hologramów (to stara broń w sektach i organizacjach przestępczych) ... ale są
i inne "rozmowy" dzięki hologramom ... załapałem rozmówczynie i poprosiła
bym napisał coś w innej wersji od "april & october" ... rozmowy przy pisaniu
miłe i spełniłem część obiecanych wersów ... wiersz i jeden tekst gotowe,
jeszcze jeden mam w planie i na dniach dodam na blog.

-----------------
Tekst:

Na kwietniowe i październikowe chwile.

Nie chodzić wiosną w zimnie
co ciepła jesienią, w październiku.
Nie biegać wiosną za ciepłem
co zimnym faktem w deszcz jesienny.

Jest miejsce na dwoje
po dwóch stronach
zimna:
jedna granica zimna
nietrwała
cała skąpana w wietrze
pamięta o tym
co szuka cienia i chce
odejść.
Druga granica zimna
przykuta
przyzwyczajona do ciszy
nie martwi się
o nic więcej
jak o to co będzie
zamiast ciepła
w kwietniu i październiku.

Nie chodzić wiosną w zimnie
co ciepła jesienią, w październiku.
Nie biegać wiosną za ciepłem
co zimnym faktem w deszcz jesienny.
-za to mogą:
Chodzić o własnym zimnie, wiosną
by uczucia jesienne nie poparzyły.
Biegać jesienią: od ziemi za Orionem
potem zawrócić i być wśród Liryd.

Nie niszczyć miejsca
dla dwojga
po dwóch stronach
granicy ciepła.
Jedna granica ciepła
nic nie wymazuje
z dnia i nocy
jaką stworzyli by
żyć i marzyć.
Druga granica ciepła
i za mgłą i za chmurą
też bywa
nie musi nic dzielić
między nimi
na dni, lata, czy?
miesiące takie jak
kwiecień i październik.

-tam mogą:
Chodzić o własnym zimnie, wiosną
by uczucia jesienne nie poparzyły.
Biegać jesienią: od ziemi za Orionem
potem zawrócić i być wśród Liryd.
.........................................Slawrys...





sobota, 15 października 2016

zabijanie między wersami!

projekt ilustracji; rysunek odręczny na A4 ołówkiem B4

Zabijanie między wersami.

Szukam dosłowności między wersami
ich ślady ktoś wyśpiewał i wytańczył
za granicą tekstu i na marginesie
tego co chciałbym naszkicować.

/Pod wersem
w wersie
i na jego
losie
klątwa interpretacji./

Wydaje się, to nie tabula-rasa
i mogę nie pisać o zabijaniu bieli kart
przeznaczonych pod księgę
znaną tylko tym co przeżyli coś razem.

/Pod wersem
w wersie
i na jego
losie
ślady po krytyce./

Zabijanie daje im wiele, mi zostaje
między wersami miejsce pełne uczuć;
martwy mogę więcej umieścić
w każdym wyrazie i w tym co na myśli.

Pod wersem
w wersie
i na jego
losie
wypisane przeznaczenie:
są potrzebne zabójstwa
mogące utrwalić
krew
pot
ale nie strach
przed tym co ważne.
(ważne i zabijanie między wersami)
....................................Slawrys...



na dnie nieba - taniec fal!




Na dnie nieba - taniec fal!

Jest tyle miejsca na ocenie ................../na dnie nieba/
można tu unieść ciężar marzeń ................/lub wagę wspomnień/
na fali, lub z falą do nieba ..................../do ulubionego piekła/
nie szukać żadnej ziemi, skał .............../czegoś - po tańcu/

Na dnie nieba tak samotnie i blisko
do głębi; ............................................./nie wiem: serca; słów; czy ust?/
pewnie, to? aż powierzchnia
tego oceanu; ......................................./obiecana powierzchnia dłoni/
nie wiem czy uczuć? czy tylko?
słonej wody ......................................../to nie o łzy chodzi/
nie ważne; można tańczyć wszędzie
nawet wśród fal ................................../na ziemi zbyt kroki  bolą/.

Brakuje miejsca na kroki do tańca ......./na dnie nieba/
wśród oceanu fal; tak łatwo ................./o marzenia/
unoszą się patrząc gdzie jest ................/ulubione niebo/
zapomniany ląd, ziemia, czyjaś dłoń ...../wszelkie skały/

Po prostu - zatańczyć, pobiec
z wspomnieniami  ................................/nie wiem: o sercu? o słowach? o ustach?/
to w lewo to wprawo i na wprost
ale z kimś ............................................/z powierzchnią dłoni do obiecania/
tam można tonąć, nie spotkać
codzienności ......................................../jej nie o łzy chodzi/
im głębiej, tym piękniej zanurzać się
szukać dna nieba ................................./na ziemi nie tylko kroki bolą/

Nie ma tych miejsc w niebie oceanu ...../na dnie nieba -też/
jego dno też takie: dosłowne i dziwne .../bez marzeń/
choć wciąż tańczą fale, to pusto ............/w ulubionym niebie/
w każdym kierunku zamyślenia ............./brakuje skał i po nich ran/.
                                                             /i miejsca do tańca na falach/

.................................Slawrys...


ps: fragmenty tekstu pomiędzy /..../ powinny być czytane dwa razy ciszej
od głównych wersów lub czytane tylko w myślach lub zgodnie z interpretacją
czytających.

czwartek, 6 października 2016

gest bez znaczenia!

Nie lubię słów Twoich: cichych
zbyt uczuciem pachnących
są zbyt celne; a nawet tak celne
zabiją dla Ciebie: myśl po myśli.

Gest potrzebny
bardziej ważny jak słowo
Spojrzeniem nie zabijesz
choć tyle
zabijaj po trochę wspomnienia
zabijaj je
po jednym, po dwa, po trzy
aż nie będzie śmierci po nich.

Nie lubię słowa Twego, z czasem
wykrzyczanego i oderwanego
od zdań niewypowiedzianych
by nie zabijały myśli tak potrzebnych.

Gest potrzebny
co nada znaczenia myślom
o tak prostych uczuciach
jak?
zabijanie po trochę wspomnień
zabijane
po jednym, po dwa, po trzy
staną się nowym jutrem potrzebnym.

Polubię każde Twoje słowo, usłyszane
gdy je wypowiesz pojutrze, lub?
gdy znajdziesz czas na: zabicie czasu,
który mógł być lepszy od wszystkiego.

Gest niepotrzebny, gdy słowo:
jest!
było!
będzie ...
zabijane raz na jakiś czas.
                                          ~Slawrys


Ps: tekst inspirowany brakiem zrozumienia tekstu angielskiego  utworu
 "kill em with kindness" Seleny Gomez; (mój angielski: very,
very, very poor and flimsy)
Podoba mi się idea zabijania pewnych myśli i słów;
i napisałem swoją wersje (muzyka nie ta - tylko tekst inspiracją :) ).
                             ~Slawrys





czwartek, 9 czerwca 2016

jak daleko, a nawet dawno temu!


projektowanie ilustracji trwało; minęły
miesiące zanim ponownie "wzrok"
pozwolił na ponowną pracę z tym tematem;
 




ilustracja: A3 160g/m2 ołówki węglowe 



















Jak daleko, a nawet dawno temu.

To było daleko stąd; niebo tam tkwi
po innej stronie legendy o zaufaniu.
Stworzyły ich słowa i marzenia
wypowiadane gdy godzisz się z losem.
Ukryli na później nadzieję
by szukać bezpiecznego miejsca
dla serca i dla tego dzień dobry
spotykanego przypadkiem.
.....
ref:
Komu zostało odejść; jak najdalej
gdzieś: tam!
Kogo to może obchodzić, jak długo jesteś
gdzieś: tam!
Kto może docenić; jak długo jesteś
gdzieś: tam!
Z kim możesz dzielić, to: im najdalej
gdzieś: tam!
W wspomnieniach, gdzieś: tam; istnieje
ten czas i miejsce; i nie jest daleko i dawno.
.....
Zaufali tym chwilom razem tworzonym
nie bali się przy sobie o nic więcej.
Nie oskarżał ich nikt, i nie obarczał bólem
byli bezpieczni, nie będąc wrogami.
Zapamiętali to co dobre, pisali księgę życia
strona po stronie, zapisali też o ile słów
rozdzieli ich los, może o to zdanie?
o znaczenie tego: gdzieś jesteś ... tam!
.....
ref: Komu ...
.....
Musiało tak być, są: dla siebie, tam!
Ran nie ma i nie zanoszą żadnych łez
do miejsc wspólnie zbudowanych,
są na tyle bliscy sercu, by nie żałować.
Mogli stworzyć piekło na później i fakty
warte cierpienia; nie dokonali ich, nie warto.
Ich drzwi i okna zawsze otwarte
nie ma zakończenia, ich droga do siebie.
.....
ref: Odeszli na swoje; taka droga, jak najdalej
gdzieś: tam!
Kogo to może obchodzić, jak długo są
gdzieś: tam!
Kto może docenić; jak długo będą
gdzieś: tam!
Z kim mogą dzielić, to: im najdalej
gdzieś: tam!
W wspomnieniach, gdzieś: tam; istnieje
ten czas i miejsce; i nie jest daleko i dawno.
.........................................Slawrys...

inspiracją do tego tekstu było zdanie:
"...I don't really care as long as you're out there, somewhere…"
"... I naprawdę nie obchodzi mnie to, jak długo jesteś gdzieś: tam!..."

a ilustrację wstawię jak zrobię! - trochę minęło miesięcy i zrobiłem :)

środa, 1 czerwca 2016

Nie jest; jest; bywa za późno!

ilustracja do "Nie jest; jest; bywa za późno"
A3 200g/m2 ołówki węglowe 


Nie jest; jest; bywa za późno.

ref:
Z chwil - co za późno, o sobie przypomniały
były i te podobne do wspomnień.
Były o dwa kroki za późno.
Spóźniały się gdy było jeszcze można.
Odchodząc - oglądały się, nie w czas.
Tak stawało się za późno: na słowo,
na gest i na spojrzenie.
Na: za późno - życie też nie zaczekało.
....
Zdążymy! jeszcze uśmiech Twój wołał,
w ramach drogi gdzieś między:
nadirem a zenitem, nawet za horyzontem.
Przecież tyle jest do odkrycia
gdy przeznaczenie odrzucone samotne.
.....
Nie jest za wcześnie, otwierać oczy im
wracać do uczuć, do tego co nasze.
Bez tęsknoty tam, wymyślam Twoje usta
i śmiech, i śpiewanie, i taniec
i oddech gdy strudzona oddech łapiesz.
.....
Mamy czas przecież przyszły, nie jest późno
wśród snów kochanków to codzienność.
Do naszej wyspy mosty runęły, ucieczki nie ma
marzenia odkryły, te kilka śladów
na których miejscu, na miłość znalazł się czas.

ref: Z chwil co za późno ...
                            ...Slawrys...  

wtorek, 17 maja 2016

Walc na krew i duszę!


Walc na krew i duszę!
ilustracja; A3 200g/m2 węgiel 


Dwie a nawet trzy chwile
nie zastąpią ciebie jednej.
Znów gdzieś kropla krwi
spotkała sobie nie znaną.
Porwała ją i są
takie ciepłe i słodkie.
Nie! nie aż tak, zwyczajnie
toczą się w tak losu.

To zakręcą łzą w oku
by przez pamięć o nas,
nie pozwolić na nic duszy
ani na samotność, ani tłum.
Porwały ją i bywają
słodsze od goryczy i cieplejsze.
Tak! aż takie po krwi smak
co toczy się i wlecze za losem.

To staną na palcach by po
po piętach nie deptać słowom.
Tak upadły przecież po faktach
aż kręci się świat w takt walca.
Porywają je i już nie są
nie muszą porwane na strzępy być.
Tak! a może? Nie! same wybiorą
gdzie będzie lepiej im na dłużej.

Ref:
Nic tak nie obejmuje zimna jak
chłód ust co nie pragną już uczuć.
Nie mogą znać kroków do tańca
na duszę samotną, na krople krwi.
One chcą tylko trochę do serca,
a nie czuć oddech i ból słów.



piątek, 15 kwietnia 2016

z tęsknoty!


ilustracja starsza, ale do klimatu tekstu pasuje


z tęsknoty!

Było tak niewiele czasu wtedy;
byłaś! i ja byłem.
Tworzyliśmy coś więcej jak łzy,
każdy gest miał sens.
Każdy uśmiech miał swoją drogę
od ust do ust, a czasem też
potrafił iść za nami
po śladach pocałunków.

Obejmowałaś ciszę jednym słowem
z nocy zostawał strzęp,
potrzebny by ukryć
to co (miłości) niepotrzebne.
Patrzę jak najdalej wciąż
by poczuć jak blisko byłaś;
tak to było, potrzebne nam
by nie zapomnieć.

Ref: Wciąż, pamiętam - zabierałaś serce,
do dziś nie mam w tym miejscu rany.
Jest za to sporo wspomnień,
śmieje się do nich,  zawsze z Tobą.
Wciąż jesteś! wciąż tworzymy nas! na zawsze!
....................................Slawrys...

 *********************************

ten tekst napisałem dziś, choć jest związany z uczuciami i pewną kobietą;
prosiła bym napisał tekst w klimacie: Rednex "Hold me for a while"
Mam nadzieje że spełniłem prośbę tej osoby i będzie mój tekst
godny jednej łzy wzruszenia.


sobota, 27 lutego 2016

być w sercu!



ilustracja: *Być w sercu!* A3 200g/m2 ołówki węglowe 


Być w sercu!

Stoisz na brzegu; tu ziemia, a tam
nie ma już nieba, jest chłodna toń.
Na pożegnanie masz tylko dłonie,
takie jak wtedy gdy je poznałem.

Jeszcze zostało zapomnieć spytać się:
- Mieć serce? czy być w sercu?

Zawsze można zamknąć oczy
iść za jej śpiewem,
śnić, odpłynąć;
nie ukryć niczego na dnie, ani pod.
Zwyczajnie stworzyć chcę
wyspę szczęścia
co ma blisko do ust
pośrodku serca;  daleko od słów.

Pytać się nie potrzebuję i nie chcę:
- Mieć serce? czy być w sercu?

Mam gdzie zatrzymać się
gdy zawołasz: już czas,
potem bez żalu
usypiemy góry z obietnic.
Schodząc zatrzymamy czas,
pomilczymy o życiu
pomówimy o snach
by nie było za późno.

może lepiej - nie pytać? a orzec:
- mieliśmy serce! byliśmy w sercu!

Nikt nie stoi na brzegu, nie czeka
było i minęło, co ważne.
Gdy pożegnało się uczucia,
powitania żal wspominać.
..................................Slawrys...    

ps: zrobiłem dodatkowe ilustracje obrobione w Picasa3  ... są zmontowane
z fragmentem tekstu






























wtorek, 24 lutego 2015

modlitwa wiosenna!






modlitwa wiosenna!

I zobaczyłem świtem że życie się budzi!
zamknąłem oczy, nie zobaczyłem marzeń!

Spojrzałem przez ramie na tłum co czyni
i ukrzyżowali, Ciebie!  jak co wiosnę.
Tak symbolicznie,  bo ich sumienie rani
Twoje wybaczenie i stare grzechy żałosne.

I patrze co popołudnie, choć to nie sen!
Zamykam oczy i życie już nie jest z marzeń!

 Ja na swoje wolę patrzeć, i żałować
sam nie wiem czego? że nie umiem być nimi!
Za swoje śpię spokojnie i pozwalam królować
tylko jego słowom o drodze i cierpieniu.

I nie patrze co wieczór na resztki życia!
Pomodlę się o wiosnę i jakiś dzień; dobry dla Ciebie!
...................................................Slawrys....

sobota, 25 października 2014

podróż w godzinie zmiany!


podróż w godzinie zmiany!

wypływamy na jesienne morze
brzeg zostawiając tym co jeszcze czują
budujemy z ciepła okręt bez żagli
z podarków serca i siebie
tworzymy solidny pokład
i wiatr wieje po myśli

 w godzinie wyrwanej z kontekstu ukrywamy
te pieszczoty zmysłów; i te pocałunki
gdzie głębokość doznań ukryliśmy na dnie

ktoś czas zmienia, zimno będzie, zimniej
jeszcze spotykamy się po kryjomu
w tych kilku gestach i chwilach
są na tyle trwałe, możemy istnieć
nie prosząc o pożegnanie

w godzinie wyrwanej z jesieni ukrywamy
te pieszczoty zmysłów; i te pocałunki
unosimy się ponad; tak głęboko aż po niebo

nie mamy nic już, sześćdziesiąt minut tylko
podobne trochę do wieczności
ktoś je wykreśli z naszych dni i nocy
jedynie my umieścimy w niej całe sny
tratwa to czy ostatnia deska ratunku

w godzinie wyrwanej z rozkoszy ukrywamy
te pieszczoty zmysłów; i te pocałunki
składane w darze, tym wszystkim straconym
 .......................................................Slawrys...



czwartek, 11 września 2014

Modlitwa cierpliwa!

Modlitwa cierpliwa!

Panie nigdy nie płakałem i nie krzyczałem,
gdy odebrane życie szukało wsparcia
w tych kilku słowach wypowiadanych
o poranku i gdy gasło sumienie zasypiając.

Pozwól przeżyć choć miłość Panie
tak by opłacało się upadać po.

Nie proszę cie o nową szansę,
zwyczajnie omiń mnie w swym planie;
na budowaniu obcego mi nieba
i drogi przeznaczenia do gwiazd.

Chcę zobaczyć jeszcze te uczucia
w których toną choć nie giną,
ci co mieli dopłynąć tylko do brzegu,
a stali się środkiem oceanu szczęścia.

Pozwól jeszcze przeżyć choć miłość
tak by opłacało się upadać po.

Nie mam grosza i rąk nie wyciągam
patrze tylko na Ciebie Panie i wiem;
proszę, rozmieńmy nadzieje i sny
tak by jeszcze wyszedł jakiś czyn.

Godny nas i ludzkich spraw
by trwał i przetrwał jeszcze więcej;
a nawet tak długo, dopóki będziemy
nie tyle wyrokiem, a częścią uczuć.

Pozwalaj kochać, i przeżyć czas miłości
tak by upadając, prosić cię o jeszcze.

To nie modlitwa o mniejsze dobro, o łaskę
to gest dobrej woli i cierpliwości.
Spełnienie jest nie w Twych wyrokach
a w tym, co przeżyjemy dzięki Tobie.
                             ...Slawrys....



ps: a poniżej fragment tekstu piosenki Modlitwa - Tadeusza Nalepy:
"...A jeśli życia dać nie możesz,
to spraw bym przeżył jeszcze raz
tę miłość, która już wygasła w nas,
spraw bym ją przeżył jeszcze raz..."