Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia - ponad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia - ponad. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 czerwca 2016

jak daleko, a nawet dawno temu!


projektowanie ilustracji trwało; minęły
miesiące zanim ponownie "wzrok"
pozwolił na ponowną pracę z tym tematem;
 




ilustracja: A3 160g/m2 ołówki węglowe 



















Jak daleko, a nawet dawno temu.

To było daleko stąd; niebo tam tkwi
po innej stronie legendy o zaufaniu.
Stworzyły ich słowa i marzenia
wypowiadane gdy godzisz się z losem.
Ukryli na później nadzieję
by szukać bezpiecznego miejsca
dla serca i dla tego dzień dobry
spotykanego przypadkiem.
.....
ref:
Komu zostało odejść; jak najdalej
gdzieś: tam!
Kogo to może obchodzić, jak długo jesteś
gdzieś: tam!
Kto może docenić; jak długo jesteś
gdzieś: tam!
Z kim możesz dzielić, to: im najdalej
gdzieś: tam!
W wspomnieniach, gdzieś: tam; istnieje
ten czas i miejsce; i nie jest daleko i dawno.
.....
Zaufali tym chwilom razem tworzonym
nie bali się przy sobie o nic więcej.
Nie oskarżał ich nikt, i nie obarczał bólem
byli bezpieczni, nie będąc wrogami.
Zapamiętali to co dobre, pisali księgę życia
strona po stronie, zapisali też o ile słów
rozdzieli ich los, może o to zdanie?
o znaczenie tego: gdzieś jesteś ... tam!
.....
ref: Komu ...
.....
Musiało tak być, są: dla siebie, tam!
Ran nie ma i nie zanoszą żadnych łez
do miejsc wspólnie zbudowanych,
są na tyle bliscy sercu, by nie żałować.
Mogli stworzyć piekło na później i fakty
warte cierpienia; nie dokonali ich, nie warto.
Ich drzwi i okna zawsze otwarte
nie ma zakończenia, ich droga do siebie.
.....
ref: Odeszli na swoje; taka droga, jak najdalej
gdzieś: tam!
Kogo to może obchodzić, jak długo są
gdzieś: tam!
Kto może docenić; jak długo będą
gdzieś: tam!
Z kim mogą dzielić, to: im najdalej
gdzieś: tam!
W wspomnieniach, gdzieś: tam; istnieje
ten czas i miejsce; i nie jest daleko i dawno.
.........................................Slawrys...

inspiracją do tego tekstu było zdanie:
"...I don't really care as long as you're out there, somewhere…"
"... I naprawdę nie obchodzi mnie to, jak długo jesteś gdzieś: tam!..."

a ilustrację wstawię jak zrobię! - trochę minęło miesięcy i zrobiłem :)

środa, 1 czerwca 2016

Nie jest; jest; bywa za późno!

ilustracja do "Nie jest; jest; bywa za późno"
A3 200g/m2 ołówki węglowe 


Nie jest; jest; bywa za późno.

ref:
Z chwil - co za późno, o sobie przypomniały
były i te podobne do wspomnień.
Były o dwa kroki za późno.
Spóźniały się gdy było jeszcze można.
Odchodząc - oglądały się, nie w czas.
Tak stawało się za późno: na słowo,
na gest i na spojrzenie.
Na: za późno - życie też nie zaczekało.
....
Zdążymy! jeszcze uśmiech Twój wołał,
w ramach drogi gdzieś między:
nadirem a zenitem, nawet za horyzontem.
Przecież tyle jest do odkrycia
gdy przeznaczenie odrzucone samotne.
.....
Nie jest za wcześnie, otwierać oczy im
wracać do uczuć, do tego co nasze.
Bez tęsknoty tam, wymyślam Twoje usta
i śmiech, i śpiewanie, i taniec
i oddech gdy strudzona oddech łapiesz.
.....
Mamy czas przecież przyszły, nie jest późno
wśród snów kochanków to codzienność.
Do naszej wyspy mosty runęły, ucieczki nie ma
marzenia odkryły, te kilka śladów
na których miejscu, na miłość znalazł się czas.

ref: Z chwil co za późno ...
                            ...Slawrys...  

środa, 27 kwietnia 2016

szept strumienia!

Szept strumienia.

Mrok to zamknięte myśli, a głos strużki
to zwiastun, tego co poczujesz słysząc.
Warto - usłyszeć szmer wody o świcie
taki słodki jak nocy ostatnia chwila.

Nowe tu i teraz, a ona jeszcze wolna
płynie od źródła ku przeznaczeniu,
taka chłodna, ożywcza, radosna.

Chcesz jej zaczerpnąć, by sił starczyło
by dusza gdzieś uniosła się:
może ku niebu? ale i po ziemi
chcę z nią pokonać każdą kaskadę.

A ona tak płocha, chowa się
po bystrzach za każdym głazem.
To przy brzegu kwiat napoi
"szept strumienia" A3 200g/m2 węgiel
i schowa się wśród korzeni drzew,
by cień zawsze miał swoją chwilę.

Gdy tak idę za jej głosem, marzę:
ona staje się na tyle głęboka, by
utonąć, zanurzyć się aż po serce,
by żadna myśl nie szukała ratunku.

Zatrzymać chce jej nurt na dłużej
na granicy snów by trwał
taki cichy, ciepły chłodem uczuć.

Choć - niech zostanie szeptem wolnym
co brzmi u źródeł, tak będzie jej lepiej.
Przyjdę co świt, zapomnę o życiu
posłucham ciszy, by odkryć strumień.
..................................Slawrys...
                       

******************************************************************
Dostojny ruczaj!

Była wodą od źródła, pełną powagi
to strużką, potokiem - ruczajem.
Potrafiła góry samotne oswoić,
choć żywioł, krainę uczuć tworzyła.

Nie biegła zboczem; zatrzymywała się
co kolor, i gdy życie nowe poczuła.
Dodawała brązom dostojeństwa, zieleni głębi.

Zabierała ciszę lasom, by śpiewał
kto z sercem, i kto chciał być istotą
na tyle godną by być u jej stóp i dłoni,
poczuć jak duszy dodaje szlachetności ona.

Nie szukała blasku i chwały, pocieszając
każdą leśną roślinę otaczała na chwilę
mgłą poranków i chłodem wieczorów.
Tak była dla wszystkich i dla nikogo,
by wolna szukać ulotnej chwili z księżycem.

Dała się czasem usłyszeć o poranku,
ktoś ją docenił spragniony w upalne lato.
Tylko zimno narzekało, gdy zbyt poważnie
podchodziła do kry, w czas świata na minusie.
"dostojny ruczaj" A3 200g/m2 ołówki węglowe 

Jak to ruczaj, była oczkiem w głowie
ziemi, co potrafi dotrzeć tam gdzie blisko
do granicy nieba strudzonych wędrowców.

Dla spragnionych chwila ciszy to tylko,
a ona marzeń wolność tak pielęgnuje,
to jest ruczajem, co ma dla każdego nadzieje,
po chwili, w ich myślach; wspomnieniem.
............................................Slawrys...                                                  







dawno nic nie pisałem o przyrodzie ... to od razu dwa teksty przedstawiam;
nie mam ilustracji, to muzyczny dodatek wstawiam ... ilustracje zrobię to
dodam (ilustracje zrobione i są przy wierszach) ... pozdrawiam czytelników!





poniedziałek, 15 lutego 2016

po drodze od smutku!


ilustracja; A3 200g/m2 ołówki węglowe 


Po drodze od smutku!

Patrzysz na niebo i nie sięgasz
tego co oferują myśli zapatrzone.
Zbudowany tam świat zamknięty,
od środka; przed jutrem i teraz.

Uczucia gdzieś muszą żyć
po swojemu, by umrzeć godnie.

Nim koniec nastanie, jeszcze tańczą
uczucia z uczuciem i na odwrót
tak by nie dotknąć czułych miejsc.

Gdzieś muszą przecież umrzeć
te wszystkie uczucia, co są bagażem.

Patrzysz na ziemię, na znaki, symbole
i nie wiesz czy to już tamten świat.
Od czasu do czasu otwierasz serce
łapiesz myśli, póki świeże, nadzieja.  
......................................Slawrys...

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
minęło 4 dni i ten tekst mnie poruszył jako niedopracowany;
zgrzyta mi coś w nim i zrobię drugą wersje:

Na drodze od smutku!

Patrzysz na niebo i nie sięgasz
do tego, w co myśli zapatrzone.
Zbudowany tam świat zamknięty,
od środka: przed tu i teraz.

Miłość gdzieś musi żyć
po swojemu, by umrzeć godnie.

Nim koniec nastanie, jeszcze tańczą
uczucia z uczuciem i na odwrót
tak by nie dotknąć czułych miejsc.

Gdzieś muszą przecież umrzeć
te wszystkie chwile, co są bagażem.

Patrzysz na ziemię, na znaki, symbole
i nie wiesz czy to już tamten świat.
Od czasu do czasu otwierasz serce
łapiesz myśli, póki świeże, nadzieja.
.......................................Slawrys...


wtorek, 29 grudnia 2015

nie-miłosierdzia czas!

                                                                   
róża; węgiel; A3; 

Nie-miłosierdzia czas!

Otworzyłem rany, na chwilę
te stare i tak nieważne
a nowe bez wartości.

Jeszcze raz ciszę z słów stworzyłem
tylko z kilku, by jej nie zbyć milczeniem.

Po trochę przemalowałem krzyk
na pustkę; chciałem zapomnieć.

A? wyszło jak zawsze.

Ogłosili czas miłosierdzia, ci co zabili
nie propagandą miłości, a czynami.

Resztki nadziei choć oszukane
wpatrują się w wyrok; ile jeszcze?

A? to nie to samo co życie.

Zapomnieć się nie da
choć cisza stworzona
krzyczę nią wprost, w pustkę serca.
..........................................Slawrys...


piątek, 7 sierpnia 2015

jakaś strona inności!

                                     
druga strona inności; A3 120g/m2 ołówki 


jakaś strona inności!

Miejsce na słowa jest i w marzeniach
malują trochę ziemi i nieba. 
By mogło coś żyć,
stać się dobrem 
a nawet uczuciem. 

Trzeba z słów też, ułożyć azyl dla myśli 
one tylko będą, po drugiej stronie.
By mogło coś trwać 
nie być konkurencją
a nawet ceną za byt.

Druga strona jest tak podobna; właśnie, 
tylko podobna, czas przypomina.
Życie tam podnosi głowę
i jest miejsce na dobro,
w tym nie ich świecie.
                                     ...Slawrys...

sobota, 14 lutego 2015

nie takie smaki kochałem!



Nie takie smaki kochałem!

Owoce są takie jak myśl o tobie
czasem nieżyciowe, czasem szalone.
Najczęściej są smakiem chwili,
tego co pozwalasz poczuć.
Teoretycznie obrane i umyte
i odpowiednie pokrojone i podane.

I mam na myśli tak wiele, i niewiele
nawet widzę to co chciałaś.
Nie widzę też, gdy zamykam marzenia
na cztery oczy i parę dotknięć.
Tyle słów zapomina się powiedzieć
smakując te kilka głupich chwil.

Jeszcze z tłumu ktoś krzyknie:
tu się nie kocha, tu się dobija czas.
To nie zwierzęta co czują i pragną,
ludzie to nie człowiek co żył uczuciem.
Zostało otworzyć serce na te sekundy
co smak zaniosą do nieba, przecież: istniałaś.
............................................Slawrys........


sobota, 31 stycznia 2015

kwiat jednej myśli -III!




kwiat jednej myśli -III!

to nie tak miało być, krzyczą marzenia
i słowa po cichu chowają się
to: pod  stertą znaczeń
lub tuż nad dnem
albo za tym co nie ma sensu

tłumaczą się po trochę niebu z ziemi
potrafią nawet nawet dokopać się
to: do korzeni obiecanek
lub do tego co jest gestem
albo dobrą wolą wyrzutu sumienia

to nic! po chwili szept słychać i znów
kilka naiwnych uczuć chce
to: stworzyć nowe jutro
lub jeden zwariowany dzień
albo takie wydarzenie godne nich

jedna myśl taki lekki splot stworzyła
może bez szans, ale z widokami
to: na chwile szczęścia
lub żałosny uśmiech losu
albo na nieufną i nieśmiałą miłość
........................................Slawrys....


poniedziałek, 8 grudnia 2014

nieobiecany szczęśliwy mrok!



ilustracja od ~*sentencje emocjami pisane*
nieobiecany szczęśliwy mrok!

Noc nie jest brutalna ani krwawa
po prostu chce być inna od dnia
tego niby normalnego i pełnego jej 

od świtu już obiecuje aż tyle, aż po mrok
wyciąga Asy z rękawa i rozdaje chwile
tak ważne jak Joker co zastąpi wszystko
to co nie warte zatrzymania  i marzeń. 

Szarość  lubi ubarwić rzeczywistość
godziny za krótkie potrafi poprowadzić 
do wieczności a nawet za horyzont 

to całe zło i piekła dno pokazuje 
by dzień mógł się skończyć 
ogarnąć jakoś te resztki sumienia
i zamknąć oczy choć z radością. 

Szczęście, to nie chwila miłości 
w tym całym nieziemskim systemie
to stan wolności i zapomnienia

docenić je chcesz, a ono nie wraca
ani nie dochodzi na dłużej, jak: do jutra 
obiecuje marzeniom że nie umrze 
i będzie trwać, o ten dzień później. 
                           .... .......Slawrys...


sobota, 29 listopada 2014

niepierwsze zimno!



niepierwsze zimno!

z gestów i słów jakie tworzą klimat 
najzimniejsze są te spotkane
gdy westchniesz nie oglądając się

ślady w ten czas przybierają na lekkości
unoszą się z chłodnym pożegnaniem
i szukają czegoś więcej jak wspomnień
chcą przetrwać do kolejnej jesieni  

kierują się tam gdzie nie chcesz
za siódme niebo i za ten ostatni most
dobiega z tamtego świata śmiech
z tych łzy co nigdzie nie upadają

na wagę tej radości nie rzucisz
nie obarczysz ciężarem wiosen starych
wyrwiesz najwyżej serce i uciekniesz
                                   ...Slawrys...

środa, 19 listopada 2014

toczy się los, a marzenia po swojemu!


toczy się los, a marzenia po swojemu!

jest świat realny, i kilka cieni
tak stare jak marzenia i to słowo

sam nie wiem, czy to było kocham?
czy marzę o tobie? też nie wiem;
oni też nie wiedzą; choć każą tęsknić?
czy to tryumf smutku? trudno mi określić;

splot wydarzeń i myśli
w każdej Ty i coś więcej
tam trochę smak ust poznałem  
tu zahaczyłem o uśmiech
a tu utonąłem w oczach
i jest jeszcze ślad
pobiegliśmy w przyszłość
wtedy jutro trwało tyle
ile byliśmy w sobie
i w tańcu co trwa po wieki
jak niedokończone marzenie

uczucia zwykłe tworze, umieszczam je
nazywam po imieniu, dedykuje i wysyłam
choć są ograniczone mrokiem i faktami
to w bieli im do twarzy, takie tło dla nich

jest nierealny świat, cienie tam blasku dodają
a splot słów o miłości, nic nie mówi, trwa
                                   ...............Slawrys...    
   



poniedziałek, 6 października 2014

bo nieba da się stworzyć - wersja II

ilustracja: rysunek ołówkami 2H HB 3B Ch; 30x40 cm

"bo nieba da się stworzyć-II"

czas lubi zatrzymać się
obraz bez ram wytyczyć,
wymalować uczucia i myśli
jakie potrafimy okazać sobie

wiem uwierzyć trudno
tonąc w pięknym uśmiechu
że ta kropla krwi też dziełem
i łzy choć ubogie to warte czegoś

rzadko patrze w lustro
bez wykutej ludzkiej maski
założonej na wszelki wypadek
by nie zranić uczuć i ugasić czegoś

jak zwykle podzielili świat
są tu i ci co cierpieć powinni
a ja dodałem niebo, co choć ukryte
to zawsze w zasięgu marzeń, nad nami
                                           ...Slawrys...

druga wersja starszego wiersza; kilka wersów było niedopracowanych; przemyślałem je
jeszcze raz i ponownie zapisałem.


poniedziałek, 21 lipca 2014

za ciepła aż po chłód!

ilustracja z internetu (darmowe tapety)

za ciepła aż po chłód!

nikt tak nie czuje zimna, nawet nie potrafi
wystarczy pozwolić umrzeć wspomnieniom
tym co były wierne szarości i im
słowom oderwanym od realiów
trochę pomiętym i upadłym
smakującym jak ziemia
a może uczucie
to zapomnienie

nikt tak nie czuje ciepła, nawet nie potrzebuje
wystarczy podzielić się chłodem i zapomnieć
dotknąć wszystkiego co szare
i pomyśleć że niebo ma smak
a to całe dno przechodzi
na drugą stronę medalu
aż po miłość
a nawet kres

nikt tak nie czuje szarości, nawet nie musi tego
wystarczy nie chcieć być zależnym od marzeń
powoli i bez niepotrzebnej paniki kolorować
po jednym sumieniu, drugim, aż po ślady uczuć
                                                 ...Slawrys...



sobota, 19 lipca 2014

obojętność na zimno!


ilustracja: fotografia z www.tapeciarnia.pl 

obojętność na zimno!

ciepło o zapachu i smaku
mrożonych latami myśli
opiera się temu co wymarzone
jest przyziemne i bardzo ludzkie

niby takie orzeźwiające, kwaśne
a jednak zostawia uśmiech
i nie zaprasza gości co rusz
by nie przestać być sobą

taka samodzielność, co lepsza
niż te wszystkie opowieści
o pokonaniu bieguna zimna
w ramach walki z samym sobą

dlatego lubię chłodniejsze chwile
trochę z przyzwyczajenia, no i wtedy
nikt nie parzy, nie krzywdzi, nie rani
a pozwala kochać kilka westchnień

gdy wzdychasz jest szansa
zostawić ślad, podobny do niej
nie mam nic na myśli, ani na sercu
to taka oziębłość do zobojętniania
                             ...Slawrys...



piątek, 11 lipca 2014

wbrew rywalizacji!

ilustracja z internetu 

wbrew rywalizacji!

ludzki system rozpoczął wojnę
by tylko zwycięzcy korzystali z życia
wydzierali każdy korzeń i każdy ślad
jaki zostawiały uczucia i słowa

niszczył mosty i niebo i zatruł wodę

zamknąłem oczy, otworzyłem serce
a tu tyle nasion szuka ziemi
osiadają tam gdzie słońce poprosi
życie budzą do istnienie
wspinają się po każdym stoku
by szczyt był nie tyle zdobyczą
a wyzwaniem, drogą do pokonania siebie
nawet z głębin wypływa prawdziwa woda
na tyle zimna, by schłodzić
te wszystkie ciepłe uczucia
jakie chcą się wyrwać
i być zawsze tym co twoje

wbrew rozkazom, wbrew ich czynom
buduje swoje marzenia niepodobne do nich

nowy dzień staje się nieludzki
buduje świat inny
kwitnie tu każdy kwiat
wszystkie zapachy proszą wiatr
o kilka chwil wśród chmur
by sens upadania był zmysłowy
bardzo magiczny, kolorowy
powiązany z kilkoma promieniami
co kierują się ku ziemi nowej
odkrytej dla każdego uczucia kochania
tam maluje twoje ślady, są podobne
do szczęścia spotkanego
                           ...Slawrys...

wtorek, 10 czerwca 2014

ranne a nawet poranne!

ilustracja: akwarela od Beata Gugnacka 
ranne a nawet poranne!

Rosa ma dobrze, nie zatrzymuje się 
bo i po co, może żyć każdym świtem 
być nagrodą dla tych co czują  
taką nadzieją co smakuje uczuciem.  

Powoli odchodzi wraz z pragnieniem
niebo ranne, co z marzeń wydusiło łzę!

Chcąc być na dłużej uczepiło się cienia 
kilka kropel na tyle wytrwałych 
by wytrzymać każdą kolejną chwile  
co może być już tylko tą ostatnią. 

Powoli odchodzi wraz z pragnieniem
ziemia ranna, co łaknęła marzeń i łez!

Nie ma już nic do stracenia na dziś 
myśl co chciała ogarnąć to co jest 
wie że co ranek będzie tak trwać 
nie dla zysku, dla ciepła co i tak tu gości.

Powoli odchodzi z przeznaczeniem 
miłość ranna, widzi miejsca i cienie!
                                               ...Slawrys...  

piątek, 30 maja 2014

i osamotnione!


rysunek ołówkami 2H HB 2B 

i osamotnione!

wzruszanie ramionami nie pomaga
ciągle coś jest między czernią a bielą
a po ich sumieniach spływa deszcz
tworzy nową fale, a nawet odpływ

woda w nim, po przejściach i zakrętach
jest tak czysta jak ich prawda ogłoszona

tylko samotność zgrabna niczym i
lubi wypływać na szerokie wody uczuć

widzi dobre miłości i tyle piękna
unosi się do nieludzkiego nieba
tak by nikt nie zastosował zamiennika
dla kilku chwil szczęścia na ziemi

i jest coś więcej
i jest coś wartościowego
i jest coś zawsze
i jest coś pomiędzy nami
i pomiędzy każdym słowem i zdaniem
i warte bycia

na ziemi przecież tyle jeszcze miejsca
by drogi były nawet wodnym szlakiem
po którym góry przenosi wiara
a miłość i szczęście spotyka się
                                         ...Slawrys...


środa, 30 kwietnia 2014

ślady samotności!

rysunek; ołówki 2H HB 2B; 30x40 cm 

ślady samotności!

codzienność omijasz
nie patrzysz na wczoraj i jutro
mrużysz oczy, choć i bez tego
widzisz nie to co chcesz
stare ślady!
nowy czas je zaciera
pozwala rozkwitnąć kwiatom
i otoczy życia znakami
choć ciągle ta sama ciemna woda
stare ślady!

dlatego lubię patrzeć na nowe życie
i jak rządzą się uczucia
tam gdzie nie sięgają zasady stare
i gdzie miłość to nie rana krwawa
                                 ...Slawrys...






niedziela, 6 kwietnia 2014

wiosenne spotkanie!

ilustracja: fotografia z internetu 

wiosenne spotkanie!

smutek jesienny znalazł nisze
chodził pomiędzy wspomnienia
pozdrawiał przemykające tchnienia
to kłaniał się zimnu i opiewał cisze

nie biegał za słońcem
i nie szukał nieba,
zawsze zbierał uczucia
układał na stole gościnnym
i nie czekał na jutro,
miał swoje szczęście
stworzone z marzeń
wiosną przychodziło

tyle tu pustych miejsc, tylko śnić
zasiadasz gdzie chcesz wśród zapachów
delektujesz się kolorem kwiatów
tworzysz uczucie, każesz się nim upić
                        ...Slawrys...  

sobota, 22 marca 2014

ciepłolubna, wiosenna, ludzka!

ilustracja: fotografia z internetu 


ciepłolubna, wiosenna, ludzka!

istniał porządek w świecie bez uczuć
rządził się prawem do decydowania
o której porze roku najlepiej wspominać
a w której coś można stworzyć

i niech to będzie wiosna
wtedy oni mogą być na drodze do ciepła

on może wiele, potrafi nawet marzyć
wędruje nocami by życie nie mogło
deptać mu po piętach i kłód rzucać
za to niebo wypełnił gwiazdami o jasności jej

ona zawsze była porankiem ciepłym
zbierała zieleń z pól i kwiatom nadawała sens
szła dniem, by łzy miały gdzie upadać
a pod jej stopami było miejsce na życie

i stała się wiosna kolejna
ziemia przesiąkła, a oni nie zobaczyli siebie

jego już pokonał czas, ślady zatarte
nawet w tle nie ma nic prócz ciszy
ona wciąż jest co rok piękniejszą wiosną
nie musi oceniać tego co on czuł, była nadzieją
                                 ...Slawrys...