czwartek, 16 marca 2017

3) legendy o Tereskach gorlickich! (trzecia)

z cyklu:
Ballady i baśnie gorlickie:

Legenda o Tereskach gorlickich (legenda trzecia):

Było na ziemie miejsce, co gdzieś nad rzeką
stworzyło ludziom coś więcej jak plac do życia.
Tu walczyli, trwali, po prostu byli codziennie
od świtu i po echo historii co przeszli traktem.

Nikt tu nie prosił u wrót Bazyliki o miłość
chcieli przetrwać najgorsze i jeszcze raz spróbować
marzyć, kochać, śnić, budzić się nieszczęśliwi
że to tylko sen te kilka chwil co przeżyli.

Za to ci co pilnowali by ta ziemia ich świętą,
zakazali pomocy i bycia ludźmi dla człowieka.
Nic to nie dało, gdy w potrzebie ktoś był
pomagali i z smyczy uwalniali hukawką.

Klątwę narzucili za to z zemsty Biskupi; nim
Bazyliki_Średniej nastanie czas, pomór wytrzebi
pożar strawi, i smród po ludziach zostanie
będą tu tylko potrzebni, co lojalni władzy będą.

Nastał czas spełnienia przepowiedni, ludzie
skrzyknęli się co przetrwali choroby żniwo.
Zarazę roznieśli ci co się skryli, a oni trwali tu
i pożogę czekali, wśród nich Teres kilka i inne.

Przygotowali się nie przeciw ludziom, pożar
to ogień co niosą skry nienawiści, tym większa
pamięć się tym należy co chodzili skarpami
z wiadrami i wodę uzupełniali u Studni-Strażackich.

Złość jednych spaliła miasto i ślad klątwy Bazyliki
na pamiątkę tych co przetrwali pomór i pożogę
pomnik stoi tej z Teres co najdłużej była
przy pożarze, wodą raczy do dziś jako symbol.
.................................................Slawrys...

ps: materiał roboczy, ciekawostką tu nienawiść bojówek religijnych
do ludzi ... do dziś nie są w stanie zaakceptować ludzi.
ilustracja z lokalizacja analityczną zbiorników na wodę (niebieskie linie)
przygotowanych przez ludzi przeciw podpalaczom z Bazyliki;
prawdopodobnie były jeszcze dwie dobudowane po pożarach
i pomorze/zaraza; służyły nie tylko strażakom ale i ludziom
do kąpieli (pierwsze prysznice w Gorlicach... to wiek XVII) 

ps po ps: przenoszę poniższe dopiski do wpisu na blogu o Święcie-Gorlic i dzień
  tu zostawię:
http://slawrys.blogspot.com/2017/03/swieto-gorlic.html

Co do pożaru i metod gaszenia; mieszkańcy specjalnie stworzyli
system trzech połączonych zbiorników/silosów które pilnowali  
by zawsze były pełne. Były one na niedużym wzniesieniu ustawione
nad miastem (aktualnie miasto zostało zmienione przez bojówki sekty).
Tu Straż miała też swój system p.poż., jako że tu działał szlak-pątniczy
i często Strasz podpalała "grzeszników" na zlecenie biskupów; musieli
z biedy korzystać z materiałów łatwopalnych ... za to zabezpieczali się
hologramami nakładanymi na podpalone budynki i oddzielając je
od reszty i od dopływu tlenu-powietrza.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz